poniedziałek, 22 września 2014

akcja




I jak  się macie ? 
Ja mocno zmęczona , wczoraj długo nie mogłam zasnąć ....
przez tyle wrażeń i emocji 
tak mi się ciśnienie podniosło ,że ciężko mi się było wyciszyć przed snem
i kręciłam się do drugiej w nocy

 wielka radość , jeszcze nie dotarło do mnie-  co oni zrobili 
Są wielcy :)









 To tak na marginesie , bo w sumie chciałabym poinformować
Was o nowej "półce " w sklepiku .
Będzie można znaleźć tam przedmioty ,które przez tydzień będą w rewelacyjnych cenach 
 Nawet
Do 50 %  mniej  
www.houseshop.pl



Mam nadzieję ,że spodoba Wam się mój  pomysł na produkt tygodnia  
Niecodzienne okazje aby "dorwać " coś fajnego w atrakcyjnych 
cenach 

Zastanawiam się jak przyjmiecie tą akcję ?



 Napiszcie .....
  Jak Wam się podobają miedziane akcenty ?
Miłego wieczoru 

Kasia


niedziela, 21 września 2014

palcem po mapie




Ale ten czas leci ,
 już niedziela ,a mi się wydaje ,że ostatni raz pisałam przedwczoraj ....
Zeszły tydzień miałam dość pracowity , w ciągłym biegu ,ale weekend był jeszcze bardziej 
na wariackich papierach ...
Wstawałam wcześnie rano , kładłam się późno w nocy .
Malowanie ściany w salonie , malowanie małego korytarza , skręcanie regału na książki , sprzątanie , układanie pochłonęło mnie całkowicie ....
W międzyczasie zerkałam jak radzą sobie nasi siatkarze ....






Po wczorajszym meczu byłam tak naładowana pozytywną energią , mimo zmęczenia na maxa 
postanowiłam jeszcze zmierzyć się z całym światem .
Antoś nocował u babci więc stwierdziłam ,że wykorzystam ten spokój .
 Nie omówiłam z nim kwestii naklejki na ścianę bo cały świat nie przebije Dartha Vadera . 
Tak się na niego uparł ,że nic innego nie wchodziło w grę 
Stwierdziłam ,że trochę spróbuję ukierunkować go w inną stronę ...pokażę mu ,że są też inne rzeczy na świecie ,że nie trzeba mieć na każdej skarpetce postaci z gwiezdnych wojen
Jest teraz na takim etapie ,że nic prócz Star Wars nie ma większego znaczenia ...




Nie powiem żeby był tym zachwycony ...
Zezsłościł się na mnie ,ale po krótkiej wymianie zdań siedzieliśmy razem na łóżku i jezdziliśmy 
palcem po mapie ....
pytał gdzie jest Legoland , gdzie są Niemcy , był w szoku ,że Rosja jest taka duża , a najbardziej spodobała mu się Ameryka południowa . 





Umówiłam się z nim tak ,że będzie miał swojego Darth Vadera .....
jeszcze troszkę musi poczekać 







Pod względem technicznym przyklejenie tej mapy to nie była prosta sprawa
w instrukcji napisali ,żeby poświęcić na to dwie godziny , mieli rację ...
przez mój pośpiech i nocną porę niestety kilka malutkich wysepek 
zniknęło nam z mapy świata :) 












Zastanawiam się jeszcze nad ścianą za biurkiem 
tablica magnetyczno- kredowa ? , półeczki ribba ? 
czy może zwykłe półki na książki takie jak te przy łóżku tylko wąskie ?
ot jak zwykle dylematy ....




Najbardziej mnie cieszy to ,że mimo czasami bałaganu, w pokoju
panuje optyczny porządek ...
wcześniej mimo porządku panował optyczny bałagan , kolorystyczny 
zawrót głowy ... rozumiecie co mam na myśli ? 






Antek się śmieje ,że mieszka w pasiakowie :)

pasiasta pościel i kocyk z ikea , pasiasty chodnik 
z HOUSE SHOP - jest świetny 

W razie gdybyście miały ochotę na naklejkę z czystym sumieniem polecam 

:)





Miłej reszty tygodnia 

Dziś gramy o złoto :)

Lubicie siatkówkę ?
Ja uwielbiam , na studiach grałam w drużynie naszego wydziału , a teraz dopinguję i wspieram 
Karolinę ,która jest w klasie siatkarskiej ze wspaniałą trenerką :)

Pa pa 

Wkrótce pokażę Wam resztę moich weekendowych zmagań 




Kasia



wtorek, 16 września 2014

Uwielbiam Hortensje





Uwielbiam Hortensje 
 
 
 
 
 
 
 
 
Za ich zmienność , długotrwałość , umiejętność przystosowywania się do 
niesprzyjających warunków . Nawet jak zapomnę je podlewać i wyglądają jakby już 
wyzionęły ducha to wystarczy konewka wody i znów potrafią być piękne 











Co roku kupuję 2-3 doniczki na taras , cieszą oko od wiosny do jesieni ,
a jak już robi się bardziej jesiennie wysadzam je do ogrodu aby robić 
miejsce wrzosom i dyniom 








Wiem ,wiem , jak co roku piszę o tych kwiatach dwa ,trzy posty ,ale nie mogę 
się im oprzeć ...
Już traz nię wyobrażam sobie ,że mogłoby ich nie być w naszych wnętrzach 







W tym roku koniecznie muszę zerwać kwiatostany i zasuszyć je ....
później umieszczę je w wielkim słoju i będę wyczekiwać 
kolejnych ...























A Wy lubicie hortensje ? 
Może macie jakieś sprawdzone sposoby na ich suszenie ? 









Miłego popłudnia 









Kasia